1 kwietnia zamieściłem na stronie wiadomość, że kupiłem nowy motocykl, notka brzmiała następująco:
Stwierdziłem, że już pora przesiąść się na coś bardziej statecznego i właśnie nabyłem drogą kupna mój nowy sprzęt, Suzuki Intruder 1400.
Elegancko się prezentuje i mam nadzieję, że będzie mi dobrze służył i pasował do mojego nowego, bardziej statecznego trybu życia :-)
Więcej fotek już wkrótce w galerii.

Niniejszym uspokajam tych, którzy zaczęli się już o mnie martwić... to był żart prima aprilisowy - armaturę mam na razie tylko w łazience ;-)
PS. Sądząc po ilości odwiedzin tego wpisu przeczuwam, że przynajmniej kilkanaście osób dało się nabrać ;-)